Obserwatorzy

piątek, 17 lutego 2017

Codzienne chwile




Chwila za chwilą mija
czas przemyka między palcami
jak piasek w klepsydrze
nie mam czasu posmakować momentów

jeszcze wczoraj
tańczyłam na łące
chwytając słońce
otulona zapachem ziół

dziś wiatr smaga
znacząc policzki śniegiem

codzienność przemyka cichcem
za zasłonę wspomnień
i tylko dusza śpiewa lub łka

niedziela, 5 lutego 2017

Zwyczajne życia

Pociąg zwany istnieniem
nie zatrzymuje się na stacjach
mija je w biegu
to toczy się to gna
dzieciństwo młodość dojrzałość
odchodzą w zapomnienie
zbłąkane myśli
czyny tłoczące się spiętrzone
dobre i złe

zwyczajne życie
nie szuka drogowskazów
wiodących na szczyty
omija przeszkody
unika  tuneli pachnących trwogą
po latach przeciera
wyblakłe oczy i
dociera do celu
wabiącego nicością

środa, 21 grudnia 2016

Życie

czymże jest życie
człowieka
jeśli nie chwilą
zamkniętą w enklawie
pomiędzy krzykiem a ciszą

dni odpływają
niepowstrzymywane
naznaczone subtelną bryzą
wichrem
bądź huraganem
los jednych głaszcze przytula
innych tarmosi

czy ktoś zatrzymał w pamięci
mój pierwszy oddech
kto zapamięta ostatni

wtorek, 20 grudnia 2016

Przestrzeń

W przestrzeni
pomiędzy początkiem nabrzmiałym krzykiem
a końcem utkanym z bezruchu
wszystko co zapisane
ma swój cel i jakość
czyny emocje myśli
suną w szeregu splatają się
zależne jedne od drugich

ujmuję w dłonie
dzieciństwo
pachnące marcepanem
i opowieścią snutą przez babcię
młodość
uderzającą do głowy
jak szlachetny burgund
dotykam niespiesznie
lat dojrzałych i krzepkich
prawiących o mądrości

co mnie czeka
za zakrętem
tam gdzie cisza moczy stopy
w nicości
pamięć potomnych
czy sen w niebycie