Obserwatorzy

sobota, 15 listopada 2014

Listopad tego roku

biec przed siebie
aleją szepczących drzew
dotykać barw i lśnień
ścigać wiatr

jak długo jeszcze
słońce otuli ciepłem
dni pachnące jesienią
jak długo jeszcze noce
nie pomalują bielą traw
a rankiem będą mnie witać
kępy marcinków

jeszcze kwitnie werbena
i pelargonie czarują szkarłatem

tylko czasem tęsknota
układa w dłoniach
biały puch
i świeci w oczy
kryształkami szadzi

1 komentarz:

  1. bardzo ciekawe ujęcie. szczerze podziwiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam