poprowadź mnie tam
gdzie natura wybuchła szmaragdem
gdzie tulipany w szkarłatnych tunikach
igrają w słońcu
gdzie rozszalałe ptaki
sławią Amora
przysiądę w ciszy
i wspomnę magiczny moment
pomiędzy ożywczą kroplą dreszczu
a drgnieniem serca
spójrz
już dzień zamyka powieki
konwalie czarem kuszą nozdrza
bez układa się liliowym cieniem na poduszce
zasypiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam