Obserwatorzy

środa, 6 lipca 2016

haiku ptasie

zapach deszczu
w kałuży pod piwonią
biały gołąb

poranek w lesie
wilga w zaroślach olch
wciąż woła deszcz

ranek nad strugą
w stronę słońca płynie
kaczka z młodymi

Pomiędzy sercami



wypełniłam przestrzeń
pomiędzy twoim a moim sercem
całą miłością świata
przesłałam do duszy
 iskierkę nadziei
wypleniłam zwątpienie
jak chwasty
co jeszcze mam zrobić
byś uwierzył zaufał
poczuł pewność
co mam zrobić
byś pokochał

wtorek, 5 lipca 2016

Kochaj mnie

pomaluj usta miłością
ugość serce
nasącz duszę słodyczą
i bezpieczeństwem
schwyć w dłonie
chwile pachnące rozkoszą
i prześlij do mnie
 
przyjmę je
głęboko w siebie
a moje ciało zapłonie
zmysły oszaleją
 
nie mam już siły
bronić się przed uczuciem
czy ty i ja pójdziemy dalej
jedna drogą
czy rozstanie wypełni bólem
noce i dnie

Tylko ty


w zwierciadle duszy
tylko ty
widzę oczy
czuję zapach dotyk
oddechem pieścisz mi skórę
pocałunki palą

żyję od spotkania do spotkania
rozsądek już dawno umknął
i zatrzasnął drzwi
teraźniejszość
nie pozwala zasnąć
tęsknota
zagarnęła myśli
czy też wspominasz
pamiętasz
czujesz

niedziela, 3 lipca 2016

Zniewolenie


przenikasz do moich myśli

zniewalasz czułym gestem słowem

uczucie czyste

jak kryształ

napływa fala za falą

tłumi wolę

rozsądek zasypia


ta miłość jest zakazana

powinna umrzeć

a wciąż wypuszcza pędy

odradza się

wzmacnia potężnieje

bliskość narasta


nie wiem już

czy mam zapomnieć

czy pozwolić sercu wchłonąć

rozkosz i słodycz

z przestrzeni pomiędzy

twoim ciałem a moim

tęsknię

sobota, 2 lipca 2016

Czy jeszcze kiedyś


poprowadź mnie
alejką do szczęścia
przystrojoną w kwiaty i uśmiechy
miłość wypuści pędy
oplecie jak ramionami
otuli ciepłem każdy moment


te kilka chwil
skradzionych na bycie razem
to za mało
minęły szybko
niczym sen wypełniony rozkoszą
już tęsknię
wspominam
zapach twojej skóry
rozgrzanej od pieszczoty
moich warg
spojrzenie dotyk

czy jeszcze kiedyś
utoniemy w błogości
a nasze krzyki splotą się jedność

piątek, 1 lipca 2016

Podaruj mi



podaruj mi serce
kochające i tkliwe
połączę je z moim
splotę w warkocz emocje i
wspomnienie tej chwili
dłońmi wpiszę historię
naszej miłości
w twoje ciało
zatęsknię

w myślach doprawię
jutro zadowoleniem
smutek przemknie obok
nie zatrzymując się przy drzwiach
do krainy błogości

już lato
czy będzie tak gorące
jak nasze noce
czy tak magiczne
jak nasze poranki