Obserwatorzy

czwartek, 15 października 2026

Bieszczady jesienią

 


Pamiętam jesień w Bieszczadach.

łagodne szczyty gór
tulące płonące liście drzew.

pomalowane rdzą połoniny,
tchnące spokojem.

poranną mgłę w dolinach,
umykającą przed słońcem.

ryk jeleni.

i strumyk o chłodnej, bystrej wodzie,
to skaczący po kamieniach,
to liżący głazy,
to z wdziękiem omijający przeszkody.

tyle lat minęło,
a ja wciąż czuję zapach lasu
i nie zapomnę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam