Obserwatorzy

czwartek, 15 października 2026

 

Żyję dla innych
Czerpią ze mnie jak ze studni
Moje nie nic dla nich nie znaczy
Wyciągają do mnie dłonie
Tarmoszą, naciskają, grożą

Zapomniałam, co to łzy
Muszę być nieugięta
Jeszcze tylko czasem
Pokiereszowana dusza szlocha

Chce usiąść w ciszy
Poczuć się ważna
Może dziś ją przytulę
A bunt wreszcie zmieni się w krzyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam