Po prostu miłość
Pogrążona w otchłani
rozkoszy
między zmierzchem a świtem
chłonę zapach twojej skóry
żar pocałunków dotyk
zapalam się i gasnę
w przestrzeni
wypełnionej spełnieniem
mój krzyk kaleczy ciszę
wczoraj opowiedziałeś
mi swój sen o jutrze
dziś opętałeś pochłonąłeś
czy na zawsze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam