Idzie wrzesień łąką lasem
grzybów pełne kosze
niesie
rydze zbieram tuż za sadem
niech się wproszą na śniadanie
przy tarasie kasztan broi
już owoce rzuca lśniące
jarzębina się rumieni
nawłoć tańczy w pełnej krasie
brzoza liśćmi złoci miedze
mgły poranne pieszczą twarze
astry wrzosy śliwki
piękne
babie lato daje w darze
wnet październik już nastanie
i jesieni poda dłonie
natura już oczy zamknie
zima senną ją zastanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam