Obserwatorzy

niedziela, 24 listopada 2013

Jesień

zasłuchana w deszczu zasłuchana w wietrze
sławię puste pola sławię mgliste łąki
tańczę walca z liśćmi pląsam z kasztanami
tulę w myślach tulę jesienną noc

chadzam z babim latem przytupuję czasem
kałuże omijam blasku słońca szukam
jarzębin korale na szyi motam
wrzosem sie otaczam  szkarłatem śnię

nie tęsknię za wiosną nie płaczę za latem
nie czekam na zimę puch biały sypki
tylko złote brzozy tylko czerwień dębów
w duszy mojej grają a w sercu bal

2 komentarze:

  1. Piękna pochwała jesieni! Świetne! Gratuluję.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisałam ostatnio kilka wierszy w rytmie walca...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam